Logo SstarWines Jak czytac etykiete Chile
Bressan 2013
Venezia Giulia IGP
Włochy
Schioppettino
Alk: 13,00%
Kolor: cz
Nr 16853
www
Legenda (ocena):
8 - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
7 - bardzo dobre, wino z dużą klasą
6 - dobre, interesujące
5 - całkiem niezłe, przyzwoite
4 - słabe
Brak gwiazdki
3 - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami

Inne od Bressan:
2020 Venezia Giulia Schioppet..

2020 Venezia Giulia Schioppet..

2015 Venezia Giulia Schioppet..

2007 Venezia Giulia Schioppet..

2006 Friuli Schioppettino

Carat 2006 Venezia Giulia Toc..

Carat 2006 Venezia Giulia Toc..

Pignol 2001 Friuli Pignol

temi (2020-07-12) Ocena: 6
Wino absolutnie wyjątkowe przez swój aromat. Różnie go tu opisywano, ale krążymy wokół duszących ziół. Dla mnie to był przede wszystkim tymianek. Tak czy inaczej w pierwszym momencie tak mnie ten zapach zaskoczył, że uznałem iż wino ma jakąś wadę. W smaku przez pierwszą godzinę też dziwnawe. Jakieś uporczywe ziołowo apteczne posmaki. Poza tym sporo kwasu. Po dwóch godzinach pierwsze aromaty się wyczyściły. Wino stało się trochę fiołkowe i herbaciane. Fajne. PS. Cena była jakoś okazjonalna. Obecnie widniejąca na stronie to 209 zł i to jest lekka przesada. @Winecorner/Vini e Affini

star (2020-07-12)
Drogi eksperyment.
wino16853#530823

star (2020-07-12)
Peyotl o roczniku 2007:
Jak to mówią w Rosji, "Miało być dobrze, a wyszło jak zwykle". Może butelka nie taka - nic to, mam drugą. Pite wśród rodziny, w okolicznościach Bukowiny. Dominującą nutę rodzina określiła jako "bagno" - chodzi o ziele, wkładane do szaf przeciwko molom. Ktoś by może powiedział - garrique... (ja optowałem za "pączkami sosnowymi" z truskawką w tle...), ale tak czy inaczej, to nie o to się Polska biła. Jest dobrze kwasowe i cierpkie, średniego ciała... i tyle. A, jeszcze syn, dla którego było za cierpkie: "Do oscypka nawet złagodniało"...

wino16853#530824

star (2020-07-12)
Rurale o 2006:
Jest taki sklep przy pl. Unii Lubelskiej w Warszawie. Za (albo przed) bułgarską knajpą po tej stronie gdzie mieści się TR Warszawa. To skład towarów kolonialnych. I to wino pachnie tak jak ten sklep. Przyprawy, przyprawy i jeszcze raz przyprawy. Pachnie rzeczywiście obłędnie. W ustach gorzej, wino rozjeżdża się na różne strony, ale spróbować na pewno warto. Pamiętając przy tym, że autor tego wina to kompletny świr, a wina od wariatów, jak wiadomo bywają nierówne.

wino16853#530825